Stowarzyszenie
Rodzin Dzieci i Osób Niepełnosprawnych i działający przy nim
warsztat terapii zajęciowej od dawna starały się o pozyskanie funduszy
na zakup nowoczesnego auta, którym ich podopieczni z Tomaszowa i
okolic mogliby być dowożeni na codzienne zajęcia.
Już jeżdżą swoim
Nowy nabytek przewozi uczestników WTZ od niespełna dwóch tygodni.
Zrealizowanie pomysłu stało się możliwe m.in. dzięki dofinansowaniu,
jakie stowarzyszenie dostało z PFRON-u (85 proc. całej kwoty) oraz
pieniądzom przekazanym przez indywidualnych sponsorów. - Do tej
pory wynajmowaliśmy samochód od zaprzyjaźnionej firmy
przewozowej. Średnio miesięcznie płaciliśmy za niego około 5 tys. zł.
Mamy nadzieję, że posiadanie własnego auta pozwoli nam na obniżenie
tych kosztów, jednak jaka to będzie różnica, dowiemy się
najwcześniej za pół roku - mówi Krystyna Jaros,
kierowniczka WTZ przy Farbiarskiej.
Nowe auto zakupione zostało pod koniec grudnia ubiegłego roku za kwotę
ponad 150 tys. zł. Citroen Jumper (rocznik 2007) w kolorze srebrny
metalik został uroczyście zaprezentowany w piątek, 8 lutego przed
siedzibą warsztatów (dziedziniec ZPSZiO). Posiada 18 miejsc
siedzących. Wyposażony jest w silnik 3HDI (średnie zużycie paliwa - 11
litrów na 100 km), ogrzewanie, wentylację, wysuwany stopień
ułatwiający wsiadanie i wysiadanie, szyberdach, ABS i ESP, elektryczne
lusterka i szyby, poduszki powietrzne, wspomaganie kierownicy,
komputer, tempomat. Nowoczesne auto poprawi niewątpliwie komfort jazdy
niepełnosprawnym, ale czy dla liczących prawie 50 uczestników
warsztatów będzie wystarczające? - Samochód będzie
wykorzystywany głównie do dowozu uczestników
warsztatów na zajęcia oraz na zawody. Część naszych
podopiecznych i tak na zajęcia dociera samodzielnie, po innych kierowca
będzie obracał kilka razy, a na większe wycieczki będziemy musieli
wynająć autokar lub drugiego busa - wyjaśnia Marianna Przewoźnik,
prezeska SRDiON. - Chciałam przy okazji podziękować wszystkim, dzięki
którym udało nam się auto zakupić, a szczególnie Monice
Cajdler, pracownicy starostwa, która prowadziła mnie w gąszczu
wszystkich przepisów o przetargach i zamówieniach
publicznych.
MarMajs
|