baner tit


 
 

     
Ponad czterdziestu wystawców zgłosiło swój udział w targach pracy, jakie odbyły się w miniony piątek (8 lutego) w budowlance. To pierwsza tak duża impreza tego typu w naszym mieście.

Człowiek szuka pracy
a praca człowieka



Artur Kubiak - zwycięzca konkursu „teczka zawodowa”.

Pierwsze tomaszowskie targi pracy zorganizowane zostały pod hasłem „Wybór szkoły ponadgimnazjalnej a potrzeby rynku pracy”. Skierowane były głównie do uczniów kończących gimnazjum, stojących przed wyborem dalszego kierunku kształcenia i przyszłego zawodu, ale również do młodzieży ze szkół ponadgimnazjalnych i młodych osób poszukujących pracy. Wśród organizatorów imprezy znaleźli się: Zespół Ponadgimnazjalnych Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących (budowlanka), Hufiec Pracy 5-13 oraz działający przy nim Klub Pracy. - Celem przedsięwzięcia jest rozszerzenie wiedzy młodych ludzi na temat funkcjonowania na rynku pracy, stworzenie płaszczyzny komunikacji pomiędzy szukającymi pracy a pracodawcami oraz wspieranie rozwoju nowych miejsc pracy - mówią organizatorzy.

Na targach zaprezentowali się pracodawcy z Tomaszowa i okolic, jak również instytucje zajmujące się pośrednictwem pracy stałej i sezonowej. Spośród 44 zgłoszonych podmiotów w ostatniej chwili wycofały się cztery. Swoje stoiska wystawiennicze miały m.in. Powiatowy Urząd Pracy, Cech Rzemiosł Różnych, 25 BKPow. czy Mobilne Centrum Informacji Zawodowej. Nie zabrakło przedstawicieli branż: budowlanej, hotelarskiej, komputerowej, cukierniczej, samochodowej, odzieżowej, fryzjerskiej. Przez kilka godzin (między 9.00 a 14.00) młodzi ludzie mogli zorientować się jakie są aktualne potrzeby tomaszowskiego rynku pracy i możliwości zatrudnienia po ukończeniu określonego kierunku kształcenia, porozmawiać z fachowcami reprezentującymi różne zawody oraz z doradcami zawodowymi. Dodatkowo dla gimnazjalistów przeprowadzone zostały warsztaty z preorientacji zawodowej. Dzięki testowi kwalifikacyjnemu uczniowie mogli dowiedzieć się m.in. czy posiadają odpowiednie predyspozycje do wykonywania wymarzonego zawodu.

 - Oferty pracy przygotowane przez wystawców na dzisiejszych targach skierowane były przede wszystkim do osób już kończących szkoły ponadgimnazjalne. Nie wiem czy jak ja będę szukała pracy takie propozycje będą jeszcze aktualne. Poza tym mnie interesują przedmioty humanistyczne i dla siebie tu nic nie znalazłam - mówi Justyna Fedolak, uczennica Gimnazjum nr 3. Pracodawcy również przyznają, że zainteresowanie gimnazjalistów stoiskami wystawienniczymi było raczej umiarkowane. Zarzucają szkołom, że nie przygotowały odpowiednio swoich uczniów do aktywnego uczestnictwa w targach. - Młodzież przebiegała grupami obok naszych stanowisk, zatrzymując się tam, gdzie mogła dostać jakieś gadżety i łapiąc w pośpiechu ulotki. Nikt raczej nie zadawał pytań na temat konkretnego zawodu, warunków czy ofert pracy - wyznaje rozczarowana Dorota Wielonka, właścicielka firmy odzieżowej Leopard. Jej zdanie podzielają również przedstawiciele innych branż, choć przyznają, że trudno od nastolatka wymagać świadomej oceny potrzeb rynku pracy oraz samodzielnego wyboru dalszego kształcenia i ewentualnego zawodu. Wniosek nasuwa się jeden. Na targach zabrakło rodziców, którzy przecież mają duży wpływ na podejmowane przez gimnazjalistów decyzje dotyczące ich przyszłej kariery zawodowej.

Większe zainteresowanie konkretnymi propozycjami rzemieślników wykazywali uczniowie kończący szkoły ponadgimnazjalne, choć na targach nie zjawiło ich się zbyt wielu. - Jestem zadowolona z targów, bo znalazłam dla siebie ofertę pracy zgodną z kończonym przeze mnie kierunkiem kucharz-kelner - cieszy się Ania Zielińska, uczennica ZSP nr 2. - Wydaje mi się też że zainteresowanie uczniów byłoby znacznie większe, gdyby wystawcy urządzili swoje stanowiska w bardziej atrakcyjny sposób, a nie tylko rozdawali ulotki - dodaje.



Stanowiska wystawiennicze prezentowali przedstawiciele różnych branż.

Ważnym elementem targów pracy było też spotkanie pracodawców z dyrektorami szkół i zaproszonymi gośćmi (między innymi z przedstawicielami starostwa), które miało dość burzliwy przebieg. Przede wszystkim ostro zarysowały się różnice zdań pomiędzy rzemieślnikami i dyrektorami szkół zawodowych na temat sposobu i miejsca odbywania przez uczniów praktyk zawodowych. Nic dziwnego. Tam gdzie jest uczeń, tam są pieniądze. Rzemieślnicy przekonywali, że szkolnictwo zawodowe w obecnym kształcie przygotowuje młodzież jedynie teoretycznie, nie dając jej możliwości zdobycia umiejętności praktycznych, które są podstawą dla dobrego fachowca. Rozwiązanie widzą w odbywaniu przez uczniów praktyk zawodowych (warsztatów) u konkretnego rzemieślnika i kończenie ich egzaminem czeladniczym. Szkołom pozostawałoby nadal przygotowanie teoretyczne. Na takie rozwiązanie nie zgadzają się dyrektorzy szkół. Obie strony były jednak zgodne co do jednego. Organ odpowiedzialny za kształt szkolnictwa zawodowego w naszym mieście nie ma na nie najmniejszej koncepcji, a podejmowane przez starostwo działania mogą mu jedynie zaszkodzić. Przy okazji podczas dyskusji znów wypłynęła sprawa budowlanki. W przeddzień targów pracy na wniosek organu prowadzącego (starostwa) zwołane zostało spotkanie z radą pedagogiczną, na którym podano do informacji decyzję o zakazie naboru przez ZPSZiO na 8 kierunków. - Konsekwencją tej decyzji będzie tylko odłożenie w czasie likwidacji szkoły i jej powolna agonia - uważa dyrektor budowlanki Leszek Zakrzewski.

Targi pracy zakończyły się rozstrzygnięciem konkursu na najlepszą „teczkę zawodową” i nagrodzeniem najciekawszych stoisk wystawienniczych. W pierwszym konkursie najlepszy okazał się Artur Kubiak, uczeń ZS nr 8. Jury przyznało mu nagrodę za pracę pt. „Zawód - geodeta”. Dwa równorzędne drugie miejsca zajęły Ewelina Trojak (ZS nr 8, praca „Zawód - prawnik”) oraz Kinga Szyszka (Gim. nr 1, praca „Dietetyk”). Trzecią nagrodę ex aequo odebrali: Karolina Ogórek (Zespół Szkolno-Przedszkolny w Czerniewicach, praca „Dziennikarz”) oraz Mateusz Szyszka (Gim. 1, praca „Informatyk”). Wyróżnienia otrzymali: Magdalena Janus, Małgorzata Nowotczyńska, Emilia Forczmanowicz i Jakub Kister.

Najciekawsze stanowiska wystawiennicze, zdaniem jury, zaprezentowały firmy: Instom (instalacje sanitarne), Leopard (firma odzieżowa) oraz DK-Mebel (stolarstwo).
Przy okazji targów pracy zorganizowane zostały również tzw. drzwi otwarte budowlanki. Można było zwiedzić szkołę i zapoznać się z warunkami nauki i kierunkami kształcenia.

MarMajs






 


Umożliwiliśmy Państwu komentowanie artykułów.
Treść komentarza przesyłana jest za pośrednictwem formularza bezpośrednio ze strony.
Umieszczenie Państwa opinii na stronie TIT on-line odbywa się każdego dnia
w godzinach popołudniowych.

Skomentuj artykuł

 

 

  pasek dolny