baner tit


 
 

Sesja Rady Miejskiej.

Rondo Tomaszowskich Olimpijczyków 



Tomaszowscy olimpijczycy (od lewej) Jaromir Radke i Paweł Abratkiewicz razem z trenerem Bogusławem Drozdowskim podziękowali radnym za przyjęcie uchwały powstałej z pierwszej obywatelskiej inicjatywy.



Na ostatniej sesji tomaszowscy radni przyjęli zmiany w budżecie, rezygnując z prowadzenia lub odkładając kilka ważnych zadań. Znów plany były ogromne, a wyszło jak zwykle.

Rondo nazwane
Na początku środowej (27 sierpnia) sesji Rady Miejskiej w sali konferencyjnej Urzędu Miasta było wyjątkowo tłoczno. Na obrady przyszła liczna grupa sportowców, trenerów i działaczy. Przyciągnęła ich sprawa nadania imienia nowo wybudowanemu przez powiat rondu u zbiegu ulic: św. Antoniego, Langego i Granicznej. Rondo powiatowe, ale nazwy nadaje miejski samorząd. Projekt uchwały zakładał, że będzie to rondo Tomaszowskich Olimpijczyków.
Inicjatywa nadania takiego imienia dla ronda wyszła od mieszkańców. To pierwsza - historyczna, obywatelska inicjatywa uchwałodawcza, na którą od tego roku pozwala zmieniony statut miasta. Z inicjatywą wystąpiła Rada Sportu. Wniosek swoimi podpisami podparło ponad stu obywateli Tomaszowa.
Projekt wraz z uzasadnieniem przedstawiła Aldona Bąk. Przybliżyła sylwetki piętnastu naszych olimpijczyków. Są wśród nich lekkoatleci Maria Ciach i Wanda Panfil, siatkarze Jerzy Szymczak, Edward Skorek i Wiesław Gawłowski, łyżwiarze szybcy Stanisława Pietruszczak-Wąchała, Jan Jóźwik, Jaromir Radke i Paweł Abratkiewicz, bokser Jan Szczepański, kajakarka Ewa Wojtaszek, kolarze Sławomir Barul i Marek Galiński, biegacz narciarski Czesław Kwiatkowski i pływak Szymon Przybylski. Olimpijczykiem był też trener Wiesław Kmiecik.
Dyskusji na temat patrona ronda tym razem nie było. Rada jednogłośnie nadała mu imię Tomaszowskich Olimpijczyków. Radnym podziękowali uczestnicy kilku igrzysk P. Abratkiewicz i J. Radke oraz ich pierwszy trener B. Drozdowski.

Rewolucja w budżecie
W kolejnym punkcie obrad radni zajęli się zmianami w tegorocznym budżecie miasta. Nie były zbyt przyjemne. Okazało się, że z planów wypada kilka poważnych inwestycji, a wiele innych jest przesuwanych na przyszły rok i na lata kolejne.
Z inwestycji jednorocznych nie dojdzie do skutku przebudowa sali gimnastycznej w Zespole Szkół nr 4 (SP 10) na Niebrowie. Co prawda przetarg ma być ogłoszony jeszcze w tym roku, ale zadanie przeniesione zostało do zadań wieloletnich (2008-2010). Zdjęto z budżetu 800.000 zł.
Spada też modernizacja trybun sportowych na stadionie OSiR przy ul. Nowowiejskiej. Na przygotowanie dokumentacji przeznaczono 100.000 zł. Jednak w przetargu najniższą była kwota ponad 170.000 zł. Przetarg został anulowany.
Poważne opóźnienia są w przygotowaniu inwestycji wieloletnich, szczególnie drogowych. W tym roku zaledwie uda się je rozpocząć. Wydatki na budowę ulic: Czarnieckiego, Pomorskiej i Słowackiego zmniejszono o 884.500 zł, a na budowę ulic: Bocianiej, Nadpilicznej i Inżynierskiej o 450.000 zł.
O ponad milion złotych zmniejszono planowane nakłady na budowę Ośrodka Kultury „Tkacz” na Niebrowie. Zbyt długo trwało przygotowanie inwestycji.
Na pociechę rozszerzono zakres tegorocznych napraw dróg. Nowe nawierzchnie pojawią się na: Kolejowej, Kowalskiej i Ślusarskiej (500 tys. zł). Nowy asfalt będzie położony na parkingu przy ul. Mazowieckiej 2, a także wymienione zostaną chodniki i nawierzchnia na placu targowiska przy ul. Akacjowej.
Przy okazji okazało się, że w Radzie jest opozycja, która ostatnio nie dawała znaków życia. Radna Anna Grabek w imieniu klubu PiS powiedziała, że proponowane zmiany są nie do przyjęcia. PiS nie godzi się na zdejmowanie i odkładanie zaplanowanych inwestycji. W trakcie głosowania sześcioro radnych powiedziało nie.

Pożyczamy pieniądze
W obecnym budżecie miasta zaplanowany jest deficyt wysokości blisko 15 milionów złotych oraz spłata wcześniej zaciągniętych kredytów i pożyczek (ponad 4 mln zł). Deficyt w części zostanie pokryty pożyczkami z WFOŚiGW (ponad 1,5 mln zł) oraz wolnymi środkami (4,2 mln zł). Na sfinansowanie pozostałej kwoty potrzebny jest kolejny kredyt. Rada postanowiła sięgnąć po kredyt długoterminowy do 15 mln zł, który zostanie zaciągnięty w trybie ustawy „prawo zamówień publicznych”.
Radni postanowili ponadto wziąć pożyczkę wysokości 85.000 zł z WFOŚiGW w Łodzi, z przeznaczeniem na budowę kanalizacji deszczowej na ulicach Wierzbowej i Batalionów Chłopskich.
W ostatnich latach miasto, często z udziałem komitetów społecznych, wybudowało kolejne odcinki kanalizacji deszczowej i sanitarnej. Tę infrastrukturę techniczną Rada Miejska wniosła teraz w formie aportu do Zakładu Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej - komunalnej spółki z o.o. Wartość tego majątku wyceniono na 3.344.000 zł.
Radni nie chcą w Tomaszowie kolejnego salonu gier na automatach. Warszawska spółka Fortuna, która prowadzi już u nas taki salon przy pl. Kościuszki, zamierza otworzyć kolejny lokal - teraz przy ul. Tkackiej. Większość radny opowiedziała się przeciw wydaniu pozytywnej opinii, bo „hazard jest groźny”. Dwaj radni, którzy byli innego zdania, nie mieli siły przebicia.

Kupujemy, zamieniamy, sprzedajemy…
Miasto ostatnio stało się aktywne w przygotowaniu kolejnego terenu inwestycyjnego - teraz przy drodze krajowej nr 8 (koło Ceramiki). Prowadzone są rozmowy z właścicielami nieruchomości. Rada podjęła uchwałę intencyjną w sprawie nabycia do zasobów komunalnych 122 działek różnej wielkości o łącznej powierzchni 20,5 hektara. Negocjacje z właścicielami będzie prowadził prezydent i jego służby.
Nie wszyscy chcą działki sprzedać. Niektórzy chcą w zamian innych nieruchomości na terenie miasta. I w tym kierunku też idziemy. Chodzi nie tylko o tereny przy trasie K-8. Potrzebna jest nam na przykład działka przy ul. św. Antoniego, przez którą ma biec ulica łącząca Głowackiego z nowym rondem.
Miasto zamierza też kupić działkę na zapleczu byłego sądu przy pl. Kościuszki. Między zabytkowym domem rodziny Knotte a ul. Tkacką jest wiele działek prywatnych. Sprawy własności należy powoli prostować i tworzyć jeden kompleks komunalny.
Miasto pozbędzie się też kilku niewielkich działek, które nie nadają się do zagospodarowania, bo np. nie mają dostępu do drogi. W formie przetargu ograniczonego sprzedany zostanie teren przy ul. Czarnieckiego oraz położony między ulicami Długą i Świeżą.

…i likwidujemy
Prezydenta miasta poprzedniej kadencji doprowadził w 2004 roku do utworzenia przez Tomaszów wspólnie z Piotrkowem, Fundacją Gminy Zelów i Regionalną Izbą Gospodarczą w Piotrkowie spółki z o.o. pod nazwą „Fundusz Poręczeń Kredytowych” o kapitale zakładowym 530.000 zł. W czasie czteroletniej działalności FPK udzielił 18 poręczeń na łączną kwotę 745.720 zł. Niestety, spółka corocznie przynosiła straty. Na koniec 2007 roku wynosiła już ona ponad 166 tys. zł. Dlatego właściciele postanowili rozwiązać spółkę i przeprowadzić jej likwidację. Do tego konieczne jest podjęcie stosownych uchwał przez wszystkie samorządy, będące udziałowcami. Rada Miejska w Tomaszowie taką uchwałę właśnie podjęła. (O FPK piszemy obszernie w odrębnym artykule).

Każdy może używać herbu
Herb Tomaszowa jest własnością miasta. Dotychczas o możliwości jego używania decydowała Rada Miejska, co powodowało wydłużenie biurokratycznych procedur. W środę radni przyjęli uchwałę w sprawie zasad używania herbu miasta Tomaszowa. Zgodę wydawał będzie teraz prezydent miasta. A występować o nią może każdy podmiot i każdy mieszkaniec. Musi się tylko zobowiązać do zachowania wzoru i traktowania go z należytą czcią i szacunkiem.

Ratujmy groty
Końcówkę sesji radni poświęcili własnym sprawom. Wysłuchali informacji o wysokości umorzonych wierzytelności, o realizacji uchwał Rady podjętych w I półroczu 2008 r., a także informacji o działalności prezydenta miasta i przewodniczącego Rady w okresie między sesjami.
W punkcie interpelacje dominowały sprawy porządkowe. Niektórzy radni dziękowali prezydentowi za zrobienie tego, co jest jego obowiązkiem.
Na zakończenie obrad przewodniczący udzielił głosu Zbigniewowi Bartosowi, który wystąpił w imieniu Komitetu Ratowania Grot Nagórzyckich. Taki komitet powstał wiosną tego roku. Skupia 67 osób i ciągle rośnie. - Wszyscy tomaszowianie, a szczególnie ci „młodzi inaczej”, wiedzą, że groty były jednym z elementów tożsamości miasta, jego wizytówką - mówił Bartos. - Mimo że są w opłakanym stanie, nadal stanowią atrakcję dla turystów, którzy masowo się przy nich zatrzymują. Również tomaszowianie od czasu do czasu z melancholią i pewnym wzruszeniem idą w ich kierunku. Jest więc pytanie, czy uratowanie Grot Nagórzyckich wzbogaci wizerunek turystyczny Tomaszowa, czy też nie?
Członkowie Komitetu Ratowania Grot Nagórzyckich uważają, że nie można dłużej zwlekać. W tym przypadku czas jest wyjątkowo ważny, bo niebawem przyjdzie jesień, a wraz z nią szarugi, które mogą spowodować zawalenie się pozostałych jeszcze grot. Apelują do władz miasta o niezwłoczne i energiczne podjęcie prac dla ratowania naszego dziedzictwa kulturowego. Jeszcze nie jest za późno.
Ryszard Pożyczka 
----


 


Umożliwiliśmy Państwu komentowanie artykułów.
Treść komentarza przesyłana jest za pośrednictwem formularza bezpośrednio ze strony.
Umieszczenie Państwa opinii na stronie TIT on-line odbywa się każdego dnia
w godzinach popołudniowych.

Skomentuj artykuł

 

 

  pasek dolny