Spała.
Pierwszym, namacalnym efektem spalsko-białowieskiej współpracy
turystycznej są w Spale tablice informujące o największych atrakcjach i
pozwalające zwiedzić Spałę na własną rękę.
Dobry duch wspólnego żubra
Po
niezbędnych przygotowaniach, zaangażowaniu odpowiednich sił i
środków powstało, na razie, siedem tablic informacyjnych, z
których sześć stoi już na swoim miejscu. Jest jedna,
mówiąca ogólnie o Spale i jej historii, tablica ustawiona
przy niegdysiejszych garażach, zwanych dziś „oranżerią”,
jedna stoi przy kaplicy prezydentów, inna przy spalskim moście
na Pilicy. Nie mogło oczywiście zabraknąć tablicy przy słynnym spalskim
żubrze, nieformalnym herbie miejscowości, przy pozostałościach
carskiego, a potem prezydenckiego pałacyku. Po ostatecznych
uzgodnieniach co do umiejscowienia, kolejna stanie wkrótce przy
spalskiej wieży ciśnień, drugim charakterystycznym elemencie
tutejszego, historycznego krajobrazu.
Kolejne, trudno powiedzieć, czy w tym roku, ustawione będą na
przeciwległych krańcach odnowionego parku. Będą mówiły o
dwóch najbardziej znaczących dla Spały prezydentach II
Rzeczypospolitej Stanisławie Wojciechowskim i Ignacym Mościckim.
Autorką projektu graficznego tablic jest Ilona Kostera-Badura, a
koncepcji i treści zapisanej w językach polskim, angielskim i rosyjskim
- Andrzej Kobalczyk, dyrektor Skansenu Rzeki Pilicy W treści pisanej,
oprócz podstawowych informacji o obiektach, nie brakuje
interesujących, tajemniczych wręcz szczegółów, cienia
anegdoty historycznej. Z tablicy przy spalskim moście dowiedzieć się
można np. że pierwsza mostowa przeprawa powstała rok przed carskim
pałacem w 1884 roku i została zniszczona na początku pierwszej wojny.
Spalskie tablice nie są tanie. Wykonane i ustawione dotychczas
kosztowały gminę Inowłódz bez mała 15 tys. złotych. Ale sądząc
po wzbudzanym wśród turystów zainteresowaniu - warto było.
M. Miziak
----
|