.:KULTURA:.







Wiele mówi się ostatnio o pożarze kościoła św. Barbary w Sołku. Rodzą się pytania, jak doszło do tej tragedii i co można było zrobić, by ocalić świątynię? Ale rozpaczając po stracie jednego kościoła nie zapominajmy o pozostałych jeszcze na naszym terenie drewnianych zabytach sakralnych. Warto je odwiedzić i warto zastanowić się co zrobić, by te niezwykle interesujące zabytki nie odeszły wraz z dymem, tak jak już nieistniejący kościół św. Barbary
 

Drewniane kościoły ziemi opoczyńskiej



kościół w bielinach

Kościół w Bielinach


Na obecnej granicy powiatów opoczyńskiego i przysuskiego znajdują się Bieliny, miejscowość przez długi okres w dziejach należąca do powiatu opoczyńskiego. Tam właśnie znajduje się drewniany kościół pod wezwaniem św. Apostołów Szymona i Judy Tadeusza.

Parafia i pierwotny kościół powstały przed 1521 rokiem. Patronat należał do dziedziców Bielin i Zychorzyna. Obecny kościół został wzniesiony około roku 1780 staraniem proboszcza ks. Jakuba Ziemieńskiego. Jest modrzewiowy, konstrukcji zrębowej, orientowany, dach ma gontowy. Od południowej strony zakrystia, od zachodniej kruchta. We wnętrzu znajduje się kamienna chrzcielnica z XV wieku, pochodząca z pierwotnego kościoła. Świątynię poddano restauracji w 1973 roku. Do parafii należą miejscowości: Antoniów, Bieliny, Janki, Jastrząb, Zychorzyn Kolonia i Żórawiniec. Odpusty odbywają się 28 października.


***

kościół w łęgonicach

Kościół w Łęgonicach Małych


Również na terenie dawnego powiatu opoczyńskiego, a obecnie powiatu przysuskiego znajduje się miejscowość Łęgonice Małe. Znajduje się w niej drewniany kościół pod wezwaniem św. Marii Magdaleny.

Łęgonice utworzone zostały w 1420 r. na prawie magdeburskim przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Mikołaja Trąbę, który uzyskał przywilej lokacji od Władysława Jagiełły. W 1623 roku abp Wawrzyniec Gembicki przekazał klucz łęgonicki kapitule gnieźnieńskiej. Łęgonice utraciły prawa miejskie w 1869 roku.

Pierwotny kościół drewniany zbudowany był wraz z erygowaniem parafii w czasie lokacji miasta. Nadany został klasztorowi kanoników regularnych Grobu Chrystusowego z Miechowa, którzy do XIX wieku obsadzali probostwo.

Drugi kościół drewniany pod wezwaniem Rozesłania Apostołów i św. Marii Magdaleny z 1521 roku zbudowany był staraniem bożogrobców i prymasa Jana Łaskiego. Spłonął on jednak w 1763 roku.

Obecny modrzewiowy kościół pod wezwaniem św. Marii Magdaleny, powstały z fundacji Stanisława Małachowskiego, marszałka trybunału koronnego, zbudowano w latach 1765–1775. Jest on zwrócony ołtarzem na zachód, cały nakryty gontem, prezbiterium zamknięte prostokątnie, zakrystia i nawa mają wspólny dach. Budowa kościoła jest bardzo staranna. Od wschodu stoi związana konstrukcyjnie ze świątynią modrzewiowa dzwonnica z dachem gontowym o trzech spadkach i trzech otworach oświetlających jej wnętrze, nad drzwiami głowa anioła rzeźbiona w drzewie. Do parafii należą: Borowiec, Dąbrowa, Łęgonice Małe, Myślakowice, Myślakowice Kolonia. Odpusty odbywają się 22 lipca i 19 marca.


***

kościół w zajączkowie

Kościół w Zajączkowie


Po pożarze świątyni w Sołku na terenie obecnego powiatu opoczyńskiego zachowały się już tylko dwa kościoły drewniane. Jeden z nich znajduje się w Zajączkowie w gminie Mniszków, a drugi w Zachorzowie, w gminie Sławno.

Kościół pod wezwaniem Najświętszego Serca Jezusowego w Zajączkowie, to ciekawy zabytek budownictwa drzewnego. Zajączków to wieś, która w XV wieku stanowiła własność Mniszkowskich. Dziesięciny oddawano kolegiacie w Łęczycy. W XVI wieku była własnością Zajączkowskich, a dziesięciny oddawano plebanowi w Sławnie, do którego należał Zajączków. Parafia erygowana została w 1944 roku przez biskupa Jana Kantego Lorka. Drewniany kościół w Zajączkowie pod wezwaniem Najświętszego Serca Jezusa, według projektu architekta E. Czyża, zbudowany został w latach 1937–1940 staraniem ks. Aleksandra Babskiego. Restaurację kościoła podjęto w 1978 roku.

Do parafii należą miejscowości: Bukowiec nad Pilicą, Grabowa, Holendry, Jawor, Jawor Kolonia, Mniszków, Obarzanków, Potok, Syski, Wydraków, Zajączków. Odpusty w parafii odbywają się 13 grudnia i 13 maja.


***

kościół w zachorzowie

Kościół w Zachorzowie


Znacznie bliżej położony jest kościół pod wezwaniem św. Michała Archanioła w Zachorzowie, w gminie Sławno. Zachorzów to wieś w XVI wieku, która oddawała dziesięciny plebanowi w Sławnie Opoczyńskim. Kaplica dworska pod wezwaniem św. Izydora w Zachorzowie zbudowana została w 1878 roku z fundacji Michała Domaniewskiego, starosty szczurawskiego i jego żony Doroty Dunin–Brzezińskiej. Systematyczne duszpasterstwo w kaplicy zapoczątkował w 1957 roku ks. Eugeniusz Cieślik, formalnie wikariusz parafii Sławno Opoczyńskie. Parafia pod wezwaniem św. Michała Archanioła erygowana została 4 czerwca 1958 roku przez biskupa Jana Kantego Lorka z wydzielonych wiosek parafii macierzystej. Gromadzono materiał na kościół, jednak władze ówczesne odmówiły pozwolenia na budowę, wobec czego materiał zużyto na ogrodzenie cmentarza parafialnego. W 1986 roku odrestaurowano dawną kaplicę i rozbudowano ją, dzięki temu służy jako kościół parafialny.

Do parafii należą jedynie Józefów i Zachorzów. Odpusty odbywają się 29 września i w niedzielę po 4 kwietnia.


***

kościół w opocznie

Kościół w Opocznie


Nie wolno także zapominać o kościele św. Marii Magdaleny w Opocznie, o którym nie tak dawno pisaliśmy. Wiele ciekawych informacji na temat drewnianych kościołów można znaleźć w serii dekanatów autorstwa księdza J. Wiśniewskiego, a także w „Zabytkach kościelnego budownictwa drzewnego w diecezji sandomierskiej” księdza A. Bastrzykowskiego z 1930 roku.

Fotografie pochodzą z Rocznika Diecezji Radomskiej 2007, Wydawnictwo AVE, Radom 2007.



W III Ogólnopolskim Turnieju Tańca Towarzyskiego o Puchar prezydenta Kutna reprezentanci Opoczna zajęli bardzo wysokie lokaty

Tańczą na medal


rafał orłowski i kaja kowalska

Rafał Orłowski i Kaja Kowalska


Michał KrawczykPaulina Łagowska, którzy przyzwyczaili już nas do swoich sukcesów, i tym razem nie zawiedli. Opocznianie w kategorii powyżej 15 lat w klasie D zajęli drugie miejsce w kombinacji stylów ulegając tylko jednym punktem zwycięzcom turnieju.

Rewelacyjnie w tańcach standardowych zaprezentował się duet Rafał OrłowskiKaja Kowalska, którzy w stawce 120 par zajęli IV miejsce w klasie C. Tu opocznianom do pudła zabrakło zaledwie 1,5 punkta, a od drugiego stopnia podium Rafała i Kaję dzieliło zaledwie 2,5 punkta. Tak dobry występ opocznian to efekt wytężonej pracy w Studiu Tańca TICO, które od sześciu miesięcy współpracuje ze szkoleniowcami w stylu standardowym Pawłem Sobieszkiem i Anną Bocian, finalistami Mistrzostw Polski par dorosłych w stylu standardowym.

Jednocześnie klub podjął współpracę ze szkoleniowcami w stylu latynoamerykańskim. W czasie ferii zimowych odbyło się pierwsze szkolenie w tym stylu, które poprowadzili Rafał Piecyk i Nastazja Szypulska z Lublina, finaliści mistrzostw polski w tańcach latynoamerykańskich. Rafał ma na swoim koncie występ w finałach Mistrzostw Polski amatorów w stylu latynoamerykankim, gdzie pokonanym polu pozostawił takie znane z telewizji osobistości jak Rafał Maserak czy zwycięzca ostatniej edycji „Tańca z gwiazdami” Łukasz Czarnecki.

Studio prowadzi także współpracę z inną znaną z TV parą – Piotrem Purchałą i Agatą Kawińską, których często można zobaczyć tańczących w programie „Jaka to melodia”. Para ta na ostatnich Mistrzostwach Polski w dziesięciu tańcach zajęła 11 miejsce.

W najbliższą sobotę, 1 marca zawodnicy Studia Tańca TICO wystąpią na turnieju sportowego tańca towarzyskiego w Stalowej Woli, ale to nie wszystko. Również 1 marca członkowie sekcji tańca nowoczesnego Studia Tańca TICO prowadzonej przez Agnieszkę Karyś zadebiutują przed własną publicznością na festiwalu tańca Złote Baletki w Opocznie. Dziewczęta z TICO mają już na swoim koncie spory sukces odniesiony na turnieju tańca disco i hip–hop, gdzie w gronie 12 zespołów opocznianki zajęły drugie miejsce. 




do góry

W piątek, 22 lutego, w Oddziale dla Dzieci Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej podsumowano przebieg ferii zimowych
 

Ferie z książkami


mali czytelnicy


Ferie zimowe w bibliotece dla najmłodszych czytelników organizowane są już od kilku lat. W tym roku pogoda nie sprzyjała zimowym zabawom na świeżym powietrzu, dlatego dzieciaki chętnie skorzystały z oferty przygotowanej przez bibliotekarki. Opiekunki podkreślają, że dzieciaki bardzo chętnie angażowały się w każde zajęcia.

Przez dwa tygodnie, od poniedziałku do piątku, program ferii był bardzo bogaty, dlatego dzieci i młodzież nie mogły narzekać na nudę. Maria RógMaria Wijata zadbały, by ten wspólnie spędzony czas był przyjemny i pożyteczny. Obok zabawy była edukacja. Dzięki materiałom i filmom otrzymanym z sanepidu, młodzież obejrzała ciekawe filmy i wysłuchała krótkich pogadanek na temat dymu tytoniowego i narkomanii. O bezpieczeństwie w drodze do szkoły i ruchu drogowym dowiedzieli się od policjanta z Sekcji Ruchu Drogowego. W programie ferii była także wizyta w Muzeum Regionalnym. Tam dzieciaki obejrzały wystawę przyrodniczą oraz miały okazję wysłuchać ciekawych legend. Ta wizyta zainspirowała Olę Michałowicz, Małgosię Martykę, Sandrę MadziałęBartka Palkowskiego do napisania legendy o naszym regionie. Dzieciaki chętnie uczestniczyły także w zajęciach plastycznych, które prowadziła opiekunka, Grażyna Zawadzka. Nie zabrakło elementu rywalizacji w wielu konkursach. Jury zadecydowało, że najładniejsze walentynki i wycinanki zostały wykonane przez Bartka Palkowskiego, Olę Michałowicz, Katarzynę AdamczykKingę Wróbel. Najładniejsze rysunki przedstawiające sporty zimowe wykonały Ola Michałowicz, Kaja Nowak oraz Paulina Wędzikowska. Był także konkurs recytatorski w którym zwyciężyła Ola Michałowicz, Sandra MadziałaKinga Wróbel.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się warsztaty literackie przeprowadzone prze Józefę Nitę, członkinię Klubu Literackiego „Nad Wąglanką”. Spotkanie z poetką było inspiracją do zorganizowania zajęć czytania ze zrozumieniem. Najlepsi okazali się Wiktor i Bartek Palkowscy, Kaja Nowak oraz Klaudia Sosińska.

Podczas piątkowej uroczystości wszystkie dzieci za udział w konkursach otrzymały nagrody. Przedstawicielki opoczyńskiego oddziału TPD, Józefa Nita, Magda Pecyna oraz Aneta Palkowska, przygotowały dla dzieciaków niespodziankę. Każdy uczestnik mógł sobie wylosować maskotkę. Miłym akcentem kończącym spotkanie był słodki poczęstunek przygotowany przez panie z TPD.



do góry




.:Drukuj stronę:.

.:Strona główna:.

.:Wyślij komentarz:.

.:Kontakt z redakcją:.