.:HISTORIA:.






do góry

W ubiegłym tygodniu jedna z kieleckich gazet zamieściła obszerny materiał, z którego ma wynikać, że prawdopodobnym miejscem ostatniego spoczynku Hubala jest cmentarz w Kraśnicy. Sprawa jest o tyle sensacyjna, że nigdy wcześniej Kraśnica nie była brana pod uwagę jako miejsce pochówku majora. Szukano wszędzie, ale nie tu

Gdzie leży Hubal?


Co jakiś czas Polskę obiega rewelacyjna wieść, że udało się wreszcie odnaleźć miejsce pochówku mjr Henryka Dobrzańskiego. Choć od śmierci Hubala minęło już ponad 68 lat, legendarny major pozostaje żywym wspomnieniem, a tajemnica miejsca jego ostatniego spoczynku wciąż inspiruje wielu do snucia najrozmaitszych hipotez. Wielokrotnie prowadzono szeroko zakrojone poszukiwania jego grobu w okolicznych lasach. Szukali zarówno hubalczycy jak i żołnierze niemieckich oddziałów biorący wówczas udział w ostatniej obławie w Anielinie. Bez rezultatów. Ślady urywały się gdzieś w okolicach Tomaszowa Maz., gdzie prawdopodobnie po raz ostatni widziano ciało majora. Wobec takich faktów, środowisko dawnych żołnierzy Hubala dwadzieścia pięć lat temu zrezygnowało z dalszych poszukiwań swego dowódcy. Wydawało się, że sprawa ucichła i pokryła się historycznym kurzem wspomnień. Tak przynajmniej było jeszcze do niedawna.

Wszystko zaczęło się od tego, że do redakcji zgłosił się mieszkaniec Kielc Józef Kucharski, który do czternastego roku życia mieszkał w Dąbrówce w parafii Kraśnica. – Mój nieżyjący już ojciec gdzieś w latach siedemdziesiątych po raz pierwszy opowiedział mnie i moim braciom wojenną historię jaką usłyszał od księdza proboszcza – wspomina na łamach kieleckiej gazety Józef Kucharski. – W początku maja 1940 roku proboszcz miał w nocy gości: na plebanię przyjechał oddział niemieckich żołnierzy. Było ich około dziesięciu. Kazali budzić kościelnego i na cmentarzu pochować polskiego oficera. Nikomu nie było wolno o tym opowiadać. Ojciec mówił, że proboszcz o tym fakcie powiedział tylko dwom osobom: jemu i młynarzowi Pytlosowi. Podobno na grobie stał początkowo drewniany krzyż, a nawet tekturowa tabliczka z napisem „Oficer Wojska Polskiego”. Ojciec wspominał nam, że na pewno w Kraśnicy pochowano Hubala, bo zaraz potem poszła wieść, że zginął gdzieś w lasach, ale my nie przykładaliśmy do tego wagi. Byliśmy młodzi, rozjechaliśmy się po świecie. Ale w każde święta, gdy przyjeżdżaliśmy do domu, ojciec mówił o grobie na cmentarzu. Nawet pokazał nam to miejsce, które wskazał mu proboszcz. Ojciec Józefa Kucharskiego zmarł w 1982 roku. Kazał swoim dzieciom pamiętać o tym wydarzeniu, bo był przekonany, że nadejdą czasy, w których ktoś będzie chciał odnaleźć grób Dobrzańskiego.

Czy Hubal faktycznie spoczywa na cmentarzu w Kraśnicy? Józef Kucharski wskazuje na konkretne miejsce pochówku majora, które pokazał mu jego ojciec. Jest przekonany, że tej historii nie zmyślił. Kraśnica leży kilkanaście kilometrów od Anielina, na uboczu. Gdyby pochowano Hubala w Poświętnem czy Izabelinie, wiadomość ta rozeszłaby się szybko, a Niemcy nie byli tym zainteresowani. Kto wie, może dlatego zdecydowali się pochować Hubala potajemnie nocą właśnie tutaj? Jeżeli te wiadomości się potwierdzą, byłaby to niewątpliwie wielka sensacja.

Autor artykułu Marek Maciągowski zapowiada poszukiwanie zapisków i notatek ówczesnego proboszcza ks. Trybulskiego (zmarł w 1946 roku) w archiwum diecezjalnym w Sandomierzu. Zamierza także zwrócić się do władz państwowych i kościelnych o wydanie stosownych decyzji, by ostatecznie potwierdzić lub zaprzeczyć zebranym informacjom.

Wydarzenia opisane przez kielecką gazetę wydają się być logiczne. Jako opocznianin zawsze w napięciu oczekuję na kolejne informacje dotyczące losów pochówku Hubala. Zastanawia mnie jednak dlaczego Józef Kucharski, dziś już emeryt, nie podzielił się tą wiedzą wcześniej, tylko trzymał ją w tajemnicy przez lata? Dlaczego o sprawie Kraśnicy nie wspominano przy okazji prowadzonych na szeroką skalę poszukiwań ciała mjra Dobrzańskiego? Mam nadzieję, że najbliższe tygodnie przyniosą odpowiedź na te i inne intrygujące pytania.



do góry


.:Drukuj stronę:.

.:Strona główna:.

.:Wyślij komentarz:.

.:Kontakt z redakcją:.