.:OPOCZNO:.






do góry

Coś nie mają szczęścia samorządowcy z terenu powiatu opoczyńskiego do decyzji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. A to uznał uchwałę Rady Gminy w Paradyżu za nieważną (sprawa jest w kasacji w NSA), a to odrzucił skargę grupy radnych na bezczynność przewodniczącego Rady Gminy w Opocznie

Odrzucona skarga


Spór trwa już kilka miesięcy. 2 marca ośmiu radnych, tworzących Klub Radnych Opoczyńska Prawica – Prawo i Sprawiedliwwośc oraz Opoczyńśka Wspólnota Samorządowa, złozyło wniosek o zwołanie w trybie nadzwyczajnym sesji Rady Miejskiej. Jak piszą we wniosku: Prosimy aby głównym tematem sesji był pogłębiający się kryzys gospodarczy w Gminie Opoczno. (…). Prosimy o przygotowanie informacji służących ocenie skutków kryzysu. Stwierdzamy, że w zaistniałej sytuacji Burmistrz Opoczna niezwłocznie powinien omówić podjęte i planowane działania mające na celu ograniczenie skutków kryzysu gospodarczego w Gminie Opoczno. Do wniosku dołaczony był zaproponowany porządek obrad owej sesji (jest to wymóg ustawowy, aby zwołać nadzwyczajną sesję), tyle, że przez nikogo nie podpisany.

W odpowiedzi przewodniczący Rady odpisał 6 marca, że sprawa była zgłoszona przez radnych podczas sesji 24 lutego, że podjęto wówczas decyzję o poświęceniu najblższego posiedzenia tematowi bezrobocia i skutków kryzysu, że owe posiedzenie planowane jest na 20 marca, że wynikający z ustawy obowiązkowy termin zwołania sesji nadzwywczajnej (7 dni) jest zbyt krótki aby właściwie przygotować materiały i wreszcie, że wbrew przepisom wniosek nie jest jednak przez nikogo podpisany, trudno więc uznać, że w ogóle jest. Podobne stanowisko zaprezentował prawnik obsługujący Radę Gminy. Na sesji 20 marca sprawa była szeroko omówiona (relacja w TOP nr 12 (611) z dnia 27 marca 2009 r.).

Wnioskodawców takie wytłumaczenia nie zadowoliły i 16 marca złożyli, podpisaną przez radnego Marka Ksytę, skargę do WSA w Łodzi na bezczynność przewodniczącego Rady Miejskiej w Opocznie. Do skargi ustosunkował się również przewodniczący Rady Miejskiej, pisząc 24 kwietnia, że przepis o możliwości zwołania sesji w trybie nadzwyczajnym przewiduje dąłaczenie proponowageo porządku obrad, a to oznacza konieczny dla przeprowadzenie sesji dokument, podpisany przez przewodniczącego a w przypadku o jakim mowa w art. 20 ust. 3 przez wnioskodawców.

29 maja zapadło postanowienie. Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił skargę ośmiu radnych. W obszernym, prawie pięciostronicowym uzasadnieniu sąd uznał, że po pierwsze grupa radnych nie jest władna wnieść skargę do WSA, ponieważ nie ma zdolności sądowej. Po drugie, co jest najważniejsze, wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej. W opisywanej skardze, przemiotem oceny ma być bezczynność przewodniczącego Rady Miejskiej, a ten, z kolei, nie jest organem administracji publicznej, więc WSA nie są władne do rozpatrywania skargi.

I tak nie po raz pierwszy cała para poszła w gwizdek. Sesja się odbyła i nic z niej nie wynikło, bo nie mogło nic wyniknąć. Gmina nie ma nic do powiedzenia w sprawie polityki kadrowej prywatnych przedsiębiorstw, które z kolei wcale nie muszą tłumaczyć się przed radnymi czy ile osób i dlaczego będą zwalniać. A do walki z bezrobociem powołany jest Powiatowy Urząd Pracy, jak sama nazwa wskazuje, podległy zupełnie komuś innemu.





.:Drukuj stronę:.

.:Strona główna:.

.:Wyślij komentarz:.

.:Kontakt z redakcją:.