Malownicze
Cierlicko (czes. Těrlicko) to miejscowość na Śląsku Cieszyńskim, na
obszarze obecnej Republiki Czeskiej
Ostatni lot
Żwirki i Wigury
Pierwsza wzmianka o Cierlicku odnotowana została już w średniowieczu,
konkretnie w 1229 roku. Wspominane było pod nazwą Cierlitzko, ale nazwa
ta przez wieki podlegała różnym zmianom. Miejscowa ludność,
posługująca się przeważnie językiem polskim i nie znająca języka
niemieckiego, używała nazwy Cierlicko. Taką formę nazewnictwa, wbrew
wprowadzonej przez Austriaków urzędowej nazwie Tierlitzko,
stosował konsekwentnie polski działacz narodowy, patriota, Ludwik
Klucki (1801–1877), prawnik i burmistrz Cieszyna w latach
1851–1861.
Por. pil.
Franciszek Żwirko (z lewej) oraz inż. Stanisław Wigura przed RWD-6
SP-AHN
Obecnie w Cierlicku mieszka ok. 4 osób, z których
znaczna liczba deklaruje narodowość polską. Miejscowość znana jest z budowanej w latach 1955–1961 na Stonawce i oddanej w 1962
roku do użytku Zapory Cierlickiej, w chwili otwarcia największej tamy
sypanej w Europie Środkowej, wykonanej z iłu, materiału hałdowego,
żużla i żwiru, długości 820 m i 29 m wysokości.
Z Cierlicka pochodziło wielu znanych polskich działaczy
społeczno–kulturalnych Zaolzia, m.in.: historyk i prawnik
Wacław Aleksander Maciejowski (1793–1883), pedagog, pisarz,
redaktor, wydawca kwartalnika „Zaranie Śląskie”,
zwolennik idei jedności Śląska Ernest Farnik (1871–1944) czy nauczyciel, działacz oświatowy i bibliotekarz Karol Chmiel
(1891–1954).
Pod tym właśnie Cierlickiem około godz. 8.00 rano, w niedzielę, 11
września 1932 roku, doszło do katastrofy lotniczej, w której
śmierć ponieśli legendarni polscy lotnicy: por. pilot Franciszek Żwirko
i inż. Stanisław Wigura.
Wspólnie rozsławili polskie lotnictwo, gdy w sierpniu 1932
roku na samolocie RWD–6 o znaku SP–AHN
nieoczekiwanie wygrali III Challenge International des Avions de
Tourisme (zawody samolotów turystycznych). Polska załoga
pomyślnie ukończyła trudny europejski lot okrężny na trasie długości
7300 km i zwyciężyła również w kończącej zawody
próbie szybkości maksymalnej.
Miejsce
katastrofy
Tragiczna katastrofa lotnicza, w której zginęli obydwaj
polscy lotnicy, wydarzyła się podczas przelotu na mityng lotniczy w Pradze. Samolot RWD–6 na którym zwyciężali w zawodach lotniczych wleciał na trasie Kraków –
Brno – Praga w gwałtowną burzę. Silny wiatr spowodował
oderwanie się skrzydła i maszyna runęła na ziemię, spadając w lesie
rosnącym na wzgórzu Kościelec (Kostelec) pod Cierlickiem.
Załoga poniosła śmierć na miejscu.
Miejsce wypadku, które od nazwiska jednego z polskich
lotników nazwano „Żwirkowisko”, otoczone
zostało opieką i upamiętnione przez miejscową ludność polską.
Umieszczono tam prosty brzozowy krzyż ze śmigłem i zakonserwowano dwa
pnie złamanych drzew ze śladami rozbicia maszyny. Urządzono
również symboliczne groby lotników,
których zwłoki spoczęły we wspólnym grobie w alei
zasłużonych na warszawskich Powązkach. Założony został komitet budowy
pomnika, który później zaprojektował i wykonał
czeski rzeźbiarz Julius Pelikan z Ołomuńca. W trzy lata po tragedii na
miejscu wypadku zbudowano niewielką kaplicę–mauzoleum oraz bramę z napisem „Żwirki i Wigury start do wieczności”. Żwirkowisko szybko stało się miejscem
patriotycznych spotkań Polaków żyjących za Olzą.
W Krakowie zorganizowano specjalną zbiórkę pieniędzy oraz złomu metali półszlachetnych przeznaczonych do odlania
pamiątkowego dzwonu. Umieszczono na nim reliefy z wizerunkami
obydwóch bohaterów i napis o treści: Kapitan W.P.
Franciszek Żwirko, inżynier – konstruktor Stanisław Wigura,
zwycięscy międzynarodowego Challange zginęli śmiercią
lotników wskutek straszliwej burzy pod Cierlickiem w drodze
na zawody lotnicze do Pragi. Dzwon ten ufundowano na wieczystą pamiątkę
tragedii, która wstrząssnęła do głębi całym społeczeństwem.
Kapliczka–mauzoleum
poświęcone pamięci legendarnych pilotów
Dzwon odlany w 1937 roku trafić miał do miejscowego kościoła pw. św.
Wawrzyńca. Niestety ze względów politycznych i napięcia w stosunkach czechosłowacko–polskich, nigdy do tego nie doszło.
W grudniu 1940 mauzoleum zostało przez hitlerowców rozebrane
i teren wokół niego zniszczony. Udało się ocalić tylko
pamiątkowy kamień, który zakopano i napis z bramy. Dzwon
znajdujący się w muzeum w Cieszynie został przez hitlerowców
wywieziony do Rzeszy i przetopiony. Po zakończeniu II wojny światowej
organizacje polskie podejmowały liczne próby odtworzenia
zniszczonego miejsca pamięci. Z braku poparcia i zainteresowania
oficjalnych czynników państwowych były one długo skazane na
niepowodzenie. Dopiero w 1950 roku na opuszczonym i zdewastowanym
miejscu katastrofy stanął ponownie pomnik wykonany przed wojną,
który jego autor ukrył przez okres okupacji w Ołomuńcu.
Opiekę nad miejscem pamięci sprawuje miejscowe koło Polskiego Związku
Kulturalno–Oświatowego, które prowadzi
również Dom Żwirki i Wigury z salą poświęconą historii
lotnictwa.
* * *
Franciszek Żwirko (1895–1932) – podczas I wojny
światowej walczył przeciwko Niemcom w szeregach armii rosyjskiej jako
porucznik piechoty. W 1917 roku wstąpił do korpusu polskiego gen. Dowbora–Muśnickiego w Rosji. Po demobilizacji włączył się do walk w rosyjskiej wojnie domowej walcząc w Armii Ochotniczej gen. Denikina. Ukończył wtedy kurs obserwatorów lotniczych. W 1921 roku powrócił do Polski i podjął zawodową służbę
wojskową w polskim lotnictwe. W 1922 roku przydzielony został do 1
Pułku Lotniczego w Warszawie. W ciągu dwóch kolejnych lat
ukończył Szkołę Pilotów w Bydgoszczy i Wyższą Szkołę
Pilotów w Grudziądzu. Służył w 18. Eskadrze Myśliwskiej 1
Pułku Lotniczego w stopniu porucznika pilota. Był jednym z inicjatorów lotów nocnych w polskim lotnictwie
wojskowym, dokonując w 1926 roku nocnego rajdu nad Polską.
W końcu lat 20. XX wieku, zwłaszcza gdy w 1929 roku został oficerem
łącznikowym przy Aeroklubie Akademickim w Warszawie, aktywnie zajął się
sportem lotniczym. Zaprzyjaźnił się tam ze Stanisławem Wigurą, młodym
konstruktorem lotniczym z zespołu RWD, który często pełnił
rolę mechanika wspólnej załogi. W lecie 1929 roku obydwaj na
samolocie RWD–2 dokonali lotu okrężnego wokół
Europy na trasie Warszawa – Frankfurt nad Menem –
Paryż – Barcelona – Marsylia – Mediolan
– Warszawa pokonując około 5 tysięcy kilometrów.
Jesienią tego samego roku Franciszek Żwirko i Antoni Kocjan ustanowili
pierwszy rekord lotniczy Polski i międzynarodowy FAI osiągając wysokość
4004 m na samolocie o ciężarze własnym do 280 kg. Dwa lata
później (w 1931 r.) F. Żwirko wraz ze Stanisławem Praussem
przeprowadził próbę kolejnego pobicia rekordu wysokości na
samolocie RWD–7, osiągając pułap 5996 m. Niestety FAI nowego
rekordu nie uznała z powodu niestandardowego oprzyrządowania maszyny. W końcu tego samego roku objął stanowisko dowódcy eskadry
szkolnej Centrum Wyszkolenia Oficerów Lotnictwa w słynnej
Szkole Orląt w Dęblinie.
Pomnik
Lotnika
Największy sukces w karierze lotniczej osiągnął wraz ze Stanisławem
Wigurą na rozgrywanych w dniach 20–28 sierpnia 1932 r.
zawodach samolotów turystycznych Challange 1932. Polska
załoga lecąca na samolocie RWD–6 zajęła w nich pierwsze
miejsce wygrywając nad faworytami z Niemiec, Włoch, Francji i innych
krajów. Był to wspaniały sukces polskich skrzydeł i polskiej
myśli konstrukcyjnej. Po tragicznej śmierci w katastrofie lotniczej pod
Cierlickiem awansowany został na kapitana.
Stanisław Wigura (1901–1932) – wybitny polski
konstruktor lotniczy i pilot sportowy, jeden z członków
zespołu konstrukcyjnego RWD. W okresie wojny
polsko–bolszewickiej (1920) walczył jako ochotnik w 8 Pułku
Artylerii Polowej. Po wojnie dokończył gimnazjum i podjął naukę na
Wydziale Mechanicznym Politechniki Warszawskiej. Wraz z innymi
studentami uczelni założył Sekcję Lotniczą Koła Mechaników
PW, w której aktywnie działał. Zetknął się w niej ze
Stanisławem Rogalskim i Jerzym Drzewickim, konstruktorami lotniczymi. W 1927 roku wspólnie z Rogalskim zbudował swój
pierwszy samolot WR–1. Wkrótce potem obydwaj
podjęli współpracę z Drzewieckim tworząc grupę RWD. Wigura
zajmował się w niej głównie obliczeniami konstrukcji.
Pierwszy samolot sportowy RWD–1 zbudowali już w 1928 roku.
Rok później Wigura ukończył studia na politechnice z dyplomem inżyniera mechanika. Uzyskał też dyplom pilota sportowego w warszawskim Aeroklubie Akademickim.
Nieistniejący już dzown
Współpraca zespołu RWD była bardzo udana. Konstruktorzy
projektowali i budowali kolejne samoloty serii RWD: sportowe
RWD–2 (1929 – 4 egzemplarze), RWD–4 (1930
– 9 egzemplarzy), łącznikowy RWD–3 (1930
– 1 egzemplarz), sportowy RWD–7 (1931 – 1
egzemplarz) przeznaczony do pobicia rekordu wysokości, sportowy
RWD–5 (1931 – 20 egzemplarzy) na którym
Bolesław Orliński dokonał sławnego przelotu przez Atlantyk.
W 1932 roku powstał nowoczesny samolot sportowy RWD–6,
zwycięzca międzynarodowych zawodów lotniczych Challange
1932. Kolejne sukcesy grupy RWD przerwała niespodziewana tragiczna
śmierć S. Wigury.
Wspaniały sukces Franciszka Żwirko i Stanisława Wigury z 28 sierpnia
1932 roku zapisany został na zawsze w historii Polski. Sławny dzień
„polskich skrzydeł” obchodzony jest corocznie
uroczyście jako Święto Lotnictwa Polskiego.
* * *
Autor niniejszej relacji bardzo uprzejmie i serdecznie dziękuje p. Tadeuszowi Kopoczkowi z Cieszyna za udostępnienie i zgodę na
opublikowanie wszystkich wykorzystanych do ilustracji tekstu fotografii.